Archiwum 03 października 2002


paź 03 2002 samotnosc
Komentarze: 2

 

Bylam chora....mialam duzo czasu na myslenie...czytanie

czasem trzeba sie zastanowic nad wlasnym zyciem...przy tej ksiazce plakalam...tak samo jak wtedy kiedy maluje...bylam smutna

Smutek..czekalam na niego..Pozwalal mi stawac sie bardziej ludzka..

 

 

"męzczyzna przyjechal a dworzec Berli ZOO dobrze przed północa.
Pociag o Drezna przejzezdzal przez stacje erli Lichtenberg okładoe o 4.06
Miał duzo czasu.Wzial taksowke do hotelu Mercure. W barze zamowil butelke czerwonego wina
Zawsze lubil Natalie Cole.Za imie.I za to, zeopowiada niezwykle historie, spiewajac
Sluchajac jej, mialo sie przezycia a przycia sa ajwaziejsze. Tylko dla przyzyc warto zyc. I dlatego aby moc je komus potem opowiedziec.
Była za wadrans czwarta. zaplacil. Poszedl o recepcji
- Moglaby by pani zamowic taksowke? Do worca Berlin LIchtenberg.
Dzisiaj spotka wszystich, ktorych kocha.
Prawie wszystkich."
Epilog z ksiązki pt."s@motnosc w sieci"

the_fallen : :